Już za trzy miesiące chorzy będą mogli kupić w aptece medyczną marihuanę. Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, dzięki której preparaty z konopi będą mogły być wytwarzane w aptekach na podstawie recepty od lekarza.


Pacjenci będą mieli łatwiejszy dostęp do bezpiecznej terapii w leczeniu objawów niektórych chorób, m.in. przewlekłego bólu, nudności i wymiotów wywołanych chemioterapią, spastyczności w stwardnieniu rozsianym oraz lekoopornej padaczki.

W pierwotnej wersji projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, przygotowany przez klub parlamentarny Kukiz'15 zakładał, że pacjent będzie mógł sam, po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia, uprawiać konopie i sporządzać przetwory na potrzeby terapii. Uprawa oraz zbiory ziela i żywicy konopi innych niż włókniste na potrzeby terapii miały być dopuszczone po uzyskaniu zezwolenia. Planowano, że otrzymywaliby je pacjenci lub ich opiekunowie prawni oraz np. organizacje społeczne.

Po zgłoszonych w czasie prac w Sejmie zmianach regulacja przewiduje, że konopie będzie można wykorzystywać do wytwarzania preparatów farmaceutycznych tak, żeby lekarze mogli zalecać sporządzenie leku recepturowego w aptece, korzystając z surowca sprowadzanego z zagranicy. Recepta nie będzie mogła być wystawiona przez lekarza weterynarii. Te leki nie będą refundowane.
Ustawa wejdzie w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia, czyli w marcu.

Ministerstwo zdrowia zapowiedziało, że będzie kontrolowało zapotrzebowanie na susz z marihuany. Również członkowie sejmowej komisji zdrowia chcą się przyglądać funkcjonowaniu ustawy i nie wykluczają w przyszłości jej nowelizacji.